Takie sobie zwykłe śniadanie. Czas się zatrzymuje

Śniadanie mistrzów

Śniadanie mistrzów

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Śniadanie mistrzów

  1. jacek seroka pisze:

    To teraz sie je kanapki w glebokich talerzach na wyprawach rowerowych ?
    Poz Jacek Seroka

  2. qtonka pisze:

    Na wyprawie rowerowej liczy się każdy gram! Nie wozimy płaskich talerzy, a jeżeli już taka potrzeba, to używamy (np.do krojenia) wieczek od pudełek po lodach, bo w tych przechowujemy różne rzeczy. Jeśli chodzi o śniadanie w głębokich, to zawsze można oliwy nalać, wygarnąć chlebem, nic nie wypadnie, nie wywieje, a zdarza się też, że talerze napełniają się z czubkiem!
    Przy obiadach gotowanych jemy z tego, w czym gotowaliśmy. Po prostu KORYTO!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s