<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>EcoSpedition</title>
	<atom:link href="http://ecospedition.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ecospedition.wordpress.com</link>
	<description>Nasze życie to EcoSpedition - czyli o rowerowych i tych codziennych wyprawach z naturą w tle</description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Dec 2011 21:27:11 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='ecospedition.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>EcoSpedition</title>
		<link>http://ecospedition.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://ecospedition.wordpress.com/osd.xml" title="EcoSpedition" />
	<atom:link rel='hub' href='http://ecospedition.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Przekraczając granicę</title>
		<link>http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/</link>
		<comments>http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Dec 2011 17:32:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>qtonka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Morze Czarne - zachodnim wybrzeżem 2011]]></category>
		<category><![CDATA[Bułgaria]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[nocleg na dziko w namiocie]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże rowerowe]]></category>
		<category><![CDATA[Turcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ecospedition.wordpress.com/?p=2005</guid>
		<description><![CDATA[Nie lubię się tłumaczyć -  że nie piszę, że podróż się skończyła i ciągle nie wiadomo jak, że miały być zdjęcia dodane do wpisów, a nie ma. Spokojno &#8211; jak mawiał Matej &#8211; wszystko w swoim czasie. Przyznam tylko, że &#8230; <a href="http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ecospedition.wordpress.com&amp;blog=8837459&amp;post=2005&amp;subd=ecospedition&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nie lubię się tłumaczyć -  że nie piszę, że podróż się skończyła i ciągle nie wiadomo jak, że miały być zdjęcia dodane do wpisów, a nie ma. Spokojno &#8211; jak mawiał Matej &#8211; wszystko w swoim czasie. Przyznam tylko, że nie będzie wielkiego zaskoczenia na końcu opowiadań, ponieważ pisząc to tu i teraz, bystry czytelnik może się zorientować, że żyję &#8211; przynajmniej ja (!!!) i nic spektakularnego z moim zdrowiem ogólnym się nie stało. Na czym więc skończyłam?</strong></p>
<p><span style="color:#008000;"><em>Czwartek, 22. września (popołudniem)</em></span></p>
<p>Ostatnim machnięciem ręki bez większego entuzjazmu zatrzymujemy białego busa na francuskich blachach. Zjeżdżają do żużlowej zatoczki i chyba jeszcze nie wiedzą co to znaczy wieźć na stopa dwie osoby z dwoma rowerami i siedmioma ufajdanymi sakwami. Uśmiechnięci emeryci wychodzą ze swojego campera i pomagają nam rozebrać rowery i upchnąć wszystko w wąski korytarzyk prowadzący do sklejkowej sypialnio-garderoby. Pan mówi po angielsku, pani odpowiada po francusku. Siedzimy. No to gdzie jedziemy? Zaznaczyliśmy Malko Tarnovo w swoim planie podróży i tam początkowo chcieliśmy wysiąść na małe zwiedzanie. Zerknęłam jednak w ich mapę i widząc zakreśloną drogę prosto do granicy stwierdziłam za potwierdzeniem mojego towarzysza drogi &#8211; olewamy to. Rozsiedliśmy się wygodnie i poczuliśmy jak w przedziale Orient Express.</p>
<p>Francuzi zjechali na parking i pytają, czy zjemy z nimi nudle. Było mi niezręcznie, gdy  po niewielkiej zmianie położenia wywołałam ruch powietrza w jadalnej części busa. Wtedy poczułam&#8230; potrzebę wyjścia i przewietrzenia odzieży. Pani zajęła się makaronem i sosem, a pan zadał niepotrzebne i głupie moim zdaniem pytanie &#8211; &#8222;czy napijecie się wina?&#8221;, po czym wyciągnął ze schowka butelkę 11-letniego, dojrzewającego w tureńskim słońcu czerwonego napoju znad Loary. Siedliśmy do stołu (czyt. blatu) w przemiłym towarzystwie i prawie rzuciliśmy się na podany makaron z bułgarskim ajvarem, którego, o zgrozo, nie kupiliśmy dla rodziny i przyjaciół w Polsce. Wciągaliśmy pszenne nitki bezwiednie, popijaliśmy zachłannie winem i słuchaliśmy opowieści. Państwo od miesiąca podróżują i do Francji wrócą dopiero na święta! Niesamowite&#8230; a tym bardziej zważając na fakt, jak bardzo rozklekotany jest ich wóz, który pod górkę więcej niż 30 km/h nie wyciąga. No ale po co się spieszyć?</p>
<p>Postanowiliśmy jechać z nimi ile się da. Siedzieliśmy więc przy stole naprzeciwko siebie, rozglądając się po wnętrzu ręcznie wykończonego campera, wpatrując w ramkę ze zdjęciami dzieci i wnuków, podążając za mknącym, zamazanym krajobrazem, gapiąc na hipnotyzujące zacieki deszczu na szybach, wertując francuskie przewodniki i raz po raz zagadując do kokpitu. Deska rozdzielcza wyposażona była w mapnik i kompas. Zero elektroniki i przeszkadzajek, które zakłócałyby swobodny odbiór rzeczywistości. Jedyną przeszkodą okazał się nasz podróżniczy ekwipunek skutecznie blokujący dojście do tajemnych skrytek z paszportami, więc na granicy pani z niegasnącym uśmiechem &#8222;noproblem!&#8221; przedzierała się i odzierała, aby wydobyć dokumenty. Przy okienku celnym zaśpiewali nam po 17 € za wizę i całe szczęście miałam przy sobie awaryjną gotówkę od mamy. Ta gotówka nieraz jeszcze będzie nas ratować&#8230;</p>
<p>Jesteśmy w Turcji! Nie dowierzamy własnym oczom patrząc jak wzdłuż trasy kilometrami i hektarami ciągną się tereny wojskowe obwarowane stójkowymi z karabinami. Tak jakbym miała się zaraz zacząć bać, stać się pokorna i uległa, stłumić wszelką agresję wobec władzy, wobec kraju, której tak naprawdę nie mam nawet do prawdziwego wroga. Kraj się zabezpiecza najwyraźniej, stosując środek jakim jest strach. Dziwne to było,  myśleliśmy o naszym noclegu nadchodzącej nocy nie mając żadnego rozeznania, żadnego przewodnika, jedynie słownik turecki wgrany na szybko w telefonie. Francuzi jechali za dnia, a gdy się szaro zrobiło szukali miejsca na parking. Żeby problemu nie robić zgodziliśmy się na wysiadkę przy stacji benzynowej w mieście Saray. Pożegnaliśmy się serdecznie wręczając zakupione na granicy pudełko ze słodkościami. Ledwo odjechali, podeszło do nas kilku panów w żółto-czerwonych kombinezonach i trochę jak dzieci z podwórka patrzyli na nasze rowery, bagaż i próbowali nawiązać kontakt.</p>
<p><strong>Shell</strong></p>
<p>Po kilku minutach padło słowo &#8222;czaj&#8221; i zachęcający gest, abyśmy przyszli do środka sklepu. Co za stacja! Cztery dystrybutory, pięciu chłopa na zmianie plus kobieta do szaletów. Samoobsługa&#8230; wymagająca jednak wbicia kodu przez pracownika. Opieramy bez obaw rowery o przeszklony budynek stacji, po czym próbujemy się dogadać. Ręcznie. Nikt tu nie mówi ani nie jarzy po angielsku. Udaje nam się pokazać<strong><a href="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/nauka-tureckiego.jpg" target="_blank"> czego potrzebujemy</a></strong>, ale dodatkowo wyszukuję w słowniku pojedynczych słów. Ci, jakby mieli do czynienia z jakimś nieprzeciętnym bytem ludzkim, na każde nasze słowo reagowali szczerym uśmiechem i potrząsali głowami jak zdyszane pieski. Piliśmy herbatę zerkając na mecz w telewizji, pokazaliśmy im naszą trasę na mapie, poczęstowałam cukierkami i ukraińskimi fajkami, których później już nikt nie chciał. Na drugiej stronie ulicy był zapyziały bar, więc  zostawiając wszystko pod stacją skoczyliśmy na kebaba.W małej dziupli przy kilku niziutkich stołkach siedzieli mężczyźni jedząc bułę z mięsem, popijając mlecznym słonawym napojem o nazwie ajvar i gapiąc się w telewizor, który był centrum rozrywkowym w tym pomieszczeniu. Nasze wejście, a szczególnie moja obecność wywołała chwilowy zwrot uwagi tureckich oczów, ale zaraz potem wszystkie głowy jak z wszczepionym magnesem powróciły na pozycje wyjściowe. W telewizji wiadomości, dużo wybuchów, okopów, piachu i słońca, potem serial o grubym gościu z jedną brwią, nieprzeciętnie śmieszny &#8211; próbowałam zrozumieć tureckie poczucie humoru, ale złapałam się na tym, że sama nie mogę odkleić od tego oczu i nawet mnie to bawi.</p>
<p>Wróciliśmy na stację. Nastał czas odważnych decyzji. Stawiamy namiot. Kawałek trawy obok zbiornika z paliwem nam wystarczy. Toaleta w toalecie, ochrona zapewniona, brzuch pełny.</p>
<p>Wcześnie rano budzi nas echo muezzina nawołującego do modlitwy.</p>
<p><strong><a href="http://youtu.be/AxXfitWcFjY" target="_blank">Allahu akbar&#8230;</a></strong></p>

<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/wnetrze-francuskiego-campera/' title='Wnetrze francuskiego campera'><img data-attachment-id='2016' data-orig-size='800,532' data-liked='0'width="150" height="99" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/wnetrze-francuskiego-campera.jpg?w=150&#038;h=99" class="attachment-thumbnail" alt="Wnetrze francuskiego campera" title="Wnetrze francuskiego campera" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/bourgueil-2000/' title='Bourgueil 2000'><img data-attachment-id='2010' data-orig-size='800,532' data-liked='0'width="150" height="99" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/bourgueil-2000.jpg?w=150&#038;h=99" class="attachment-thumbnail" alt="Bourgueil 2000" title="Bourgueil 2000" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/francuzi-dobrodzieje/' title='Francuzi dobrodzieje'><img data-attachment-id='2011' data-orig-size='800,532' data-liked='0'width="150" height="99" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/francuzi-dobrodzieje.jpg?w=150&#038;h=99" class="attachment-thumbnail" alt="Francuzi dobrodzieje" title="Francuzi dobrodzieje" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/przerobiony-camper/' title='Przerobiony camper'><img data-attachment-id='2014' data-orig-size='800,533' data-liked='0'width="150" height="99" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/przerobiony-camper.jpg?w=150&#038;h=99" class="attachment-thumbnail" alt="Przerobiony camper" title="Przerobiony camper" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/say-hello/' title='Au revoir!'><img data-attachment-id='2015' data-orig-size='800,411' data-liked='0'width="150" height="77" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/say-hello.jpg?w=150&#038;h=77" class="attachment-thumbnail" alt="Au revoir!" title="Au revoir!" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/nocleg-w-namiocie-na-stacji-benzynowej/' title='Nocleg w namiocie na stacji benzynowej'><img data-attachment-id='2013' data-orig-size='800,532' data-liked='0'width="150" height="99" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/nocleg-w-namiocie-na-stacji-benzynowej.jpg?w=150&#038;h=99" class="attachment-thumbnail" alt="Nocleg w namiocie na stacji benzynowej" title="Nocleg w namiocie na stacji benzynowej" /></a>
<a href='http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/nauka-tureckiego/' title='Nauka tureckiego'><img data-attachment-id='2012' data-orig-size='799,800' data-liked='0'width="150" height="150" src="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/nauka-tureckiego.jpg?w=150&#038;h=150" class="attachment-thumbnail" alt="Nauka tureckiego" title="Nauka tureckiego" /></a>

<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/ecospedition.wordpress.com/2005/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/ecospedition.wordpress.com/2005/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=ecospedition.wordpress.com&amp;blog=8837459&amp;post=2005&amp;subd=ecospedition&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ecospedition.wordpress.com/2011/12/05/przekraczajac-granice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/13d5caa9441394f1699fc3d52106dbdd?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">qtonka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/wnetrze-francuskiego-campera.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Wnetrze francuskiego campera</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/bourgueil-2000.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Bourgueil 2000</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/francuzi-dobrodzieje.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Francuzi dobrodzieje</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/przerobiony-camper.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Przerobiony camper</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/say-hello.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Au revoir!</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/nocleg-w-namiocie-na-stacji-benzynowej.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Nocleg w namiocie na stacji benzynowej</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://ecospedition.files.wordpress.com/2011/12/nauka-tureckiego.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Nauka tureckiego</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
